Eurostat, czyli urząd statystyczny Unii Europejskiej, którego siedziba znajduje się w Luksemburgu, i którego misją jest dostarczanie informacji statystycznych na poziomie europejskim, z końcem lutego opublikowało kompletne dane dotyczące najbogatszych i najbiedniejszych regionów Europy.

Zaprezentowano wyniki dla 276 regionów UE. Regionalne PKB w przeliczeniu na mieszkańca wahało się od 29% do 611% średniej UE w roku 2016. Wśród najbogatszych regionów znalazł się m.in. Londyn Wewnętrzny (611%), a za nim, ale już ze zdecydowanie niższym wynikiem: Luksemburg (257%), Southern & Eastern w Irlandii (217%), Bruksela (200%) i Hamburg (również 200%).

W zestawieniu znalazło się 19 regionów, gdzie PKB na jednego mieszkańca wyniosło 50% lub więcej powyżej średniej UE. Wśród tych 19 regionów, aż 5 regionów znalazło się w Niemczech, 3 w Wielkiej Brytanii, 2 w Austrii i po jednym w następujących krajach: Belgia, Republika Czeska, Dania, Irlandia, Francja, Holandia, Słowacja i Rumunia, Szwecja i Luksemburg.

Spośród 21 regionów, gdzie PKB na jednego mieszkańca kształtuje się poniżej 50% średniej UE, 5 regionów znalazło się w Bułgarii i Polsce, 4 na Węgrzech, 3 w Rumunii i Grecji i 1 we Francji.

Jak wygląda sytuacja w Polsce?

mapa europyAnalizując wyniki dla Polski, zdecydowanie najlepszy wynik uzyskuje region Centralny, w ramach którego dominuje województwo mazowieckie (109%). Kolejne województwa to: dolnośląskie (76%), wielkopolskie (75%) i śląskie (71%) z bardzo zbliżonymi wynikami.

Najsłabiej w zestawieniu wypada cały region Wschodni, który tworzą województwa: lubelskie (47%), podkarpackie (48%), podlaskie (48%) i świętokrzyskie (49%). Dołącza do nich jedno województwo regionu Północnego, tj. województwo warmińsko-mazurskie (49%). Te województwa należą do najbiedniejszych regionów Europy.

Analizując wyniki należy stwierdzić, iż wciąż dzieli nas olbrzymi dystans nie tylko od przodujących regionów, ale również całych państw. Ciekawe jest porównanie do Republiki Czeskiej, gdzie dominuje Praga z wynikiem 182%, a więc niewiele niższym od przodujących regionów w Europie. Pozostałe regiony osiągają bardzo wyrównany wynik, wahający się w przedziale 71%-80%. Kolejny nasz sąsiad, Słowacja, a dokładnie Bratislavský kraj, uzyskuje wynik nawet nieznacznie wyższy niż Praga, tj. 184%.

Wyniki niezwykle ciekawe, chociaż mało optymistyczne. Wciąż pozostajemy w ogonie krajów Europy pod względem bogacenia się. Pytanie, czy jesteśmy w stanie jako kraj (wynik dla Polski 68%) przyspieszyć na tyle istotnie, by w ciągu najbliższych 10 lat dogonić takie kraje jak Niemcy czy Wielka Brytania? Pewnie nie, możemy jednak próbować powalczyć o zniwelowanie dystansu do Hiszpanii (92%), czy Włoch (97%), chociaż nie będzie to proste.